Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łamigłówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łamigłówka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 września 2014

MAGICZNY TRÓJKĄT

Zagadka ta pozornie jest prosta do rozwiązania - w rzeczywistości jednak nie bardzo. Na pewno nieskomplikowane są tylko jej reguły: chodzi o to, by w trójkącie rozmieścić cyfry od 1 do 7 (każda może występować tylko raz) w bardzo konkretny sposób. Pola z cyframi sąsiadującymi nie mogą w żaden sposób - nawet jednym rogiem, a tym bardziej ścianką - stykać się ze sobą. Dla dwójki cyframi sąsiadującymi są 1 i 3, dla trójki - 2 i 4 itp. 

Pod trójkątem dopisałam podpowiedź dla tych, którzy wolą wyzwania mniej czasochłonne...


czwartek, 17 kwietnia 2014

PARADOKS RĘKAWICZKI

Którą książkę zabrałabym na bezludną wyspę? Jeśli musiałabym zdecydować się na tylko jedną, to spakowałabym ukochaną lekturę mojego dzieciństwa: "Matematykę na wesoło" Jakuba Perelmana. Bo choć ten nieco zbutwiały wolumin z 1957 roku przesiąknięty jest wilgocią i marksizmem-leninizmem, to na pewno nie pozwoliłby mi się nudzić.

Książka ta jest jak jazda bez trzymanki po meandrach wiedzy i przekonań, jak slalom między algebrą, geometrią i... propagandą. Jako dziecko nauczyłam się z niej strategii konstruowania tajemnych szyfrów, magii wielkich liczb, umiejętności mierzenia przedmiotów z wykorzystaniem własnej dłoni. To dzięki niej przeżyłam też pierwszy w życiu szok światopoglądowy...

Pamiętam to zdziwienie, gdy mając lat siedem przeczytałam, że biblijną przypowieść o potopie można nazwać PODANIEM i zdeprecjonować prostymi obliczeniami... Otóż, o zgrozo - streszczając wywód Perelmana - w słupie powietrzna przypadającym na 1 m2 powierzchni znajduje się maksymalnie 25 kg pary wodnej. Gdyby osiadła ona na ziemi w postaci deszczu, to zajęłaby 25 000 cm3. Tę objętość trzeba podzielić przez 10 000 (pole podstawy kwadratu stanowiącego wspomniany 1 m2 powierzchni), by otrzymać maksymalną grubość warstwy deszczu, który może spaść na ziemię. Jak łatwo obliczyć (25 000 : 10 000) wynosi ona 2,5 cm. W ten sposób Perelman dowiódł, że powódź pokrywająca równo cały glob w taki sposób, by zagrozić ludziom i zwierzętom zatopieniem, nie była możliwa. Czyli potop jest wyssany z palca - podobnie jak cała Biblia. Quod erat demonstrandum, towarzysze :-)

Ale nie bądźmy zbyt surowi dla reliktu dawnej epoki, który zbyt wcześnie zasiał w mojej głowie różne wątpliwości... Bo przecież są w nim też łamigłówki, które jak nic innego od wczesnych lat szkolnych pozwalały mi ćwiczyć umysł. Na przykład zagadka o rękawiczkach i skarpetkach. W jednym pudełku leży po 10 par brązowych i czarnych skarpetek oraz tyleż par brązowych i czarnych rękawiczek. Po ile skarpetek i rękawiczek wystarczy wyciągnąć z pudełka, by skompletować po jednej pasującej kolorystycznie i funkcjonalnie parze ubioru na ręce i stopy?

Odpowiedź wcale nie jest oczywista. Otóż bowiem o ile już 3 dowolne skarpetki wyciągnięte po ciemku pozwolą nam schludnie się ubrać (zawsze w takim zestawie będą bowiem dwie brązowe lub dwie czarne), o tyle rękawiczek trzeba wyjąć w tym celu aż... 21. Dwie dopasowane barwnie są już co prawda przy dowolnych trzech sztukach, ale mając wyjątkowego pecha możemy trafić na 20 lewych - lub 20 prawych! Tak więc co prawda pojęcie chiralności poznałam dużo później, to dzięki Perelmanowi od dziecka wiem, że w szufladzie ze skarpetkami może być bałagan,  ale rękawiczki trzeba zawsze ładnie układać w pary.